środa, 15 stycznia 2014

Pierwsze blogowe rozdanie! Zapraszam :). ( ZAMKNIĘTE)

W styczniu obchodziłam urodziny i jako , że dostałam naprawdę fajny prezent w dodatku zupełnie niespodziewany :), Was też chcę troszkę obdarować w podziękowaniu za to, że ze mną jesteście:).

 Z tej okazji zapraszam wszystkich na pierwsze rozdanie na blogu .


Co można wygrać:
  • Joanna Naturia żel pod prysznic  z mango i papają.
  •  
  • Joanna Naturia peeling myjący z wanilią wygładzający.
  •  
  • Orginal Source żel pod prysznic czekolada i pomarańcze.
  •  
  • Yves Rocher Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym.
  •  
  • Bielenda błoto do włosów z glinką ghassoul.
  •  
  • Marion Therapy 60 sekundowa maseczka do włosów ocet z malin.
  •  
  • Green Pharmacy olejek łopianowy ze skrzypem polnym.
  •  
  • Delia Las Vegas brokatowy lakier do paznokci.
  •  
  • Bilenda masełko do ust zmysłowa wiśnia.






Aby wziąć udział w rozdaniu :
  1. Trzeba być publicznym obserwatorem mojego bloga.
  2. Udostępnić informację o rozdaniu, może być baner, notka , albo na facebooku.( nie jest to warunek konieczny, ale będzie mi bardzo miło)
  3. Zostawić pod postem komentarz ze zgłoszeniem oraz jedną sugestią dotyczącą bloga GLOW...lifestyle. Może to być co Wam się na blogu podoba lub co nie podoba, o czym najchętniej czytacie albo co byście zmielili, żeby bardziej Wam się u mnie podobało. A może macie ochotę na jakąś serię, której do tej pory na blogu nie było? Wystarczy jedno zdanie;). 

Obserwuję jako:
Informację o rozdaniu udostępniłam na  (link do bloga albo fb- imię i pierwsza litera nazwiska)Tak/Nie:
E-mail:
Odpowiedź:


Będzie mi także bardzo miło jeśli i polubicie GLOW.. lifestyle,  na facebooku ,ale nie jest to warunkiem koniecznym.


REGULAMIN:

1. Konkurs jest przeznaczony dla publicznych obserwatorów mojego bloga.
2. Organizatorem konkursu i fundatorem nagród jest blog

GLOW... lifestyle...

.
3. Konkurs trwa od dzisiaj czyli 15.01.2014  do 23:59 10.02.2014 br.
4. Wyniki ogłoszę w ciągu trzech dni po zakończeniu rozdania.
5. Konkurs jest wyłącznie dla osób pełnoletnich mieszkających na terenie Polski.
6. Nagrodę wygrywa jedna osoba, wybrana przeze mnie spośród pozostawionych zgłoszeń.
7. Osoby, które po ogłoszeniu wyników opuszczą grono moich obserwatorów, nie będą mogły brać udziału w kolejnych konkursach.


Pytanie nie jest trudne i mam nadzieję, że chętnie weźmiecie udział w rozdaniu. Będą też małe niespodzianki dla moich najlepszych spamerek :).

Powodzenia!



Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych
(Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)


niedziela, 12 stycznia 2014

Złoto, miedź i brokat - czyli panokcie na bogato ;).

Ostatnio moje paznokcie wyglądają całkiem znośnie i nawet trochę urosły. Skorzystam więc z okazji i pokażę Wam kolejny lakier z błyskotkami, czyli Delia Las Vegas w kolorze L. 04.





Tym razem jak widzicie kolor jest miedziano złoty z różnokolorowymi kawałkami brokatu. Lakier kryje ładnie w sumie jeśli ktoś woli delikatny lekko transparentny efekt może zostawić już jedną warstwę. Pędzelek jest cienki, ale bardzo dobrze się nim maluje. Lakier dość szybko schnie, nawet przy kolejnych warstwach, a dla mnie to duży plus. 





Tak samo jak w przypadku czarnego piasku, który pokazywałam Wam ostatnio, nie powala trwałością. Chociaż muszę przyznać że brokat i tak trzyma się ciut dłużej niż piasek, jednak u mnie jest to maksymalnie do 2 dni. Zdjęcia robiłam na drugi dzień po pomalowaniu i niestety już widać delikatny odprysk. Co dziwne lewa ręka pozostała prawie nie tknięta, za to na prawej lakier zszedł prawie do połowy. Zmywa się o wiele lepiej niż piasek, chociaż ja w sumie nie musiałam go zmywać bo lakier sam zszedł. Niestety wychodzi na to, że lakiery Delia mimo, że kuszą swoim wyglądem, są strasznie nie trwałe. Z efektu na paznokciach jestem bardzo zadowolona, myślę że na imprezy do czarnej sukienki będzie  świetny.





Pojemność 11ml. Cena ok 6 zł.

Jak Wam się podoba? Lubicie od czasu do czasu taki błysk na paznokciach?


piątek, 10 stycznia 2014

Postanowienia, których miało nie być ;).

Miałam nie robić żadnych postanowień na Nowy Rok, bo przecież jak tylko o czymś powiem, to od razu mi się odechciewa tego robić. Z drugiej strony jednak warto robić plany i wyznaczać sobie cele do realizacji, więc się przełamałam i coś tam jednak zaplanuję :). Tylko mam zamiar zabrać się do tego w miarę rozsądnie i nie wyznaczać sobie zbyt wielu i zbyt trudnych do realizacji celów. Mam nadzieję, że dzięki temu łatwiej się z nimi uporam.


Moje postanowienia:

  1. Popracuje nad systematycznością, bo z tym mam spory problem, szybko się nudzę i ciągle sięgam po coś nowego.
  2. Zdecyduję się na pielęgnację odpowiednią do mojej cery (najlepiej jakiś zestaw) i będę się jej trzymać dopóki nie zużyje kosmetyków  do końca. Dam im szansę zadziałać.
  3. Wrócę do treningów przynajmniej 2 razy w tygodniu.
  4. Kupię w końcu pędzel do blendowania i nauczę się rozcierać cienie.
  5. Postaram się jeść zdrowo, wprowadzę do mojej diety więcej warzyw i owoców.
  6. Wrócę do picia Yerba Mate.
  7. Będę się więcej uśmiechać, mniej przejmować i bardziej cieszyć się z tego co mam :).
  8. Wybiorę się na prawdziwe wakacje, chociaż na chwilę.


 Trzymajcie za mnie kciuki :). Ja Wam życzę, żeby się Wam udało zrealizować wszystkie swoje plany, albo przynajmniej większość z nich.

Jak myślicie robienie takich postanowień ma sens, czy wręcz przeciwnie? Motywują Was one do działania, czy nie?

czwartek, 9 stycznia 2014

Sól do kąpieli FM SPA .

Sól do kąpieli z serii SPA SENSES FM to najlepsza sól do  jakiej dotychczas używałam. To już moje drugie opakowanie. Pierwsze to była werbena, a tym razem zdecydowałam się na paczule.


Obietnice producenta:


Naturalna sól morska z rejonu Brazylii. Dzięki mikro- i makroelementom, takim jak: wapń, magnez, brom, jod, potas i żelazo, wzmacnia i uelastycznia skórę. Kąpiel działa odprężająco i sprawia, że skóra staje się miękka, jedwabiście gładka i dobrze oczyszczona oraz utrzymuje delikatny, piękny zapach. 


Skład:




Moja opinia:

Sól jest zapakowana w dość sporą plastikową butelkę zakręcaną metalową zakrętką. Kryształki są duże, w tej wersji zapachowej kremowo przezroczyste. 





Od soli do kąpieli wymagam, pięknego i długotrwałego zapachu. Bardzo nie lubię kiedy zapach znika od razu po wsypaniu do wanny. W przypadku soli FM nic takiego się nie dzieje. Zapach jest bardzo przyjemny i bardzo intensywny. Wystarczy odrobina, a woń paczuli roznosi się nie tylko w całej łazience ale i w domu. Dodatkowo sól nie wysusza, nie podrażnia skóry, nie powoduje alergii. Kąpiel z jej użyciem jest niesamowicie przyjemna i relaksująca.

Opakowanie 600b. Cena ok 20zł.


Uprzyjemniacie sobie kąpiele solami? Macie jakieś swoje ulubione?


sobota, 4 stycznia 2014

Dla mnie ideał :)

Witam Was wszystkich w Nowym Roku :) Mam nadzieję, że wszyscy są wypoczęci, zrelaksowani i mają mnóstwo energii:). Chcę Wam dzisiaj opowiedzieć o świetnym peelingu, który wiele z Was już pewnie zna, ale ja odkryłam go dopiero jakiś czas temu.  A mowa będzie o szafirowym peelingu przeciwzmarszczkowym dla cery normalnej i mieszanej Yoskin.


Obietnice producenta:

Luksusowy preparat ze sproszkowanym Szafirem, który posiada rewelacyjne właściwości polerowania skóry poprzez powierzchniowe ścieranie martwych komórek naskórka. Dzięki temu znakomicie oczyszcza i zmniejsza rozszerzone pory, a także widocznie wygładza strukturę naskórka. Zawiera Duo - Kwas hialuronowy HMW + LMW, który wygładza zmarszczki, ujędrnia skórę i intensywnie nawilża. Sebumatrix redukuje wydzielanie serum i zwęża pory, a lipidy zbożowe zabezpieczają skórę przed wysuszaniem, ściąganiem i szorstkością. Idealnie nadaje się do mikrodermabrazji skóry. Pobudza samo regenerację komórek, co sprawia, że skóra zyskuje zdrowy koloryt i świeży, młodzieńczy wygląd. 

Skład:




Moja opinia:

Peeling Yoskin polubiłam od pierwszego użycia. Jest zapakowany w elegancką tubkę zamykaną nakrętką.




Ma kremową konsystencję i zawiera mnóstwo bardzo ostrych, ale niewielkich drobinek.  Pachnie świeżo i jakby ogórkowo, bardzo przyjemnie. 



Jak już wspominałam peeling jest bardzo mocny i posiadaczki wrażliwej skóry powinny obchodzić się z nim ostrożnie. Przy mojej mieszanej skórze spisuje się rewelacyjnie. Jest bardzo wydajny, wystarczy odrobina, żeby wypeelingować całą twarz. Skóra po jego użyciu robi się niesamowicie gładka. Doskonale usuwa martwy naskórek, pomaga pozbyć się suchych skórek, a przy regularnym stosowaniu oczyszcza pory i usuwa grudki i nierówności. Bardzo dobrze przygotowuje skórę na użycie maseczki czy serum. Skóra jest rozjaśniona, wygładzona i porządnie oczyszczona, a dodatkowa bardzo miła i przyjemna w dotyku. Mnie peeling nie wysusza, nie podrażnia i nie uczula. Nie powoduje uczucia ściągnięcia. Cenę też ma dość przystępna, normalnie kosztuje 29 zł, ale ja kupiłam go akurat w trakcie promocji w Super Pharm za 18. Jak dla mnie ideał :).

Opakowanie 75 ml. Cena 29zł.

Używałyście może mikrodemabrazji Yoskin? a może macie swoje ulubione peelingi, które mogłybyście polecić :).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...